EXTRAKLASA

„Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.”
                                                                                   Adam Mickiewicz

COŚ CIEKAWEGO


NASZE PREZENTACJE
Ciekawostki

Sześć wynalazków, które powstały przez przypadek.

W 1928 roku Aleksandrowi Flemingowi w odkryciu penicyliny pomógł przypadek. Zauważył po prostu, że w pozostawionej przez nieuwagę szalce Petriego z bakteriami rośnie pleśń, która zabija okoliczne bakterie. Świat na Dłoni przedstawia sześć innych wynalazków, z których korzystamy na co dzień, a które bez szczęśliwego przypadku nigdy by nie powstały.

Płatki kukurydziane (cornfl akes) KIEDY: 1894 WYNALAZCA: John Harvey Kellogg

Płatki kukurydziane, które codzienne je na śniadanie wielu na nas, zawdzięczamy szalonemu lekarzowi Johnowi Harveyowi Kelloggowi. W 1984 r. prowadził on wraz ze swoim bratem, kierownikiem sklepu Willem Kelloggiem, sanatorium Battle Creek w amerykańskim Michigan. Jego metody leczenia wyprzedzały ówczesne czasy, zatem wiele osób uważało go za szarlatana. Pacjentów leczył między innymi hydroterapią przy użyciu zimnej wody, terapią zimnym powietrzem czy ćwiczeniami fizycznymi. John Kellog przygotowywał też dla pacjentów chude i niesłone potrawy.
Rozrzucone ziarna pszenicy
Pewnego dnia podczas swoich eksperymentów z dietetycznym jedzeniem zauważył kilka ziaren gotowanej pszenicy, które leżały rozrzucone na stole. Wyglądały na czerstwe i niejadalne, ale oszczędny i praktyczny John Kellogg ich nie wyrzucił. Zamiast tego rozwałkował je, a spod wałka wyszły zamiast ziaren płatki o nieregularnych kształtach. Ciekawa forma zachęciła lekarza do dalszych eksperymentów, w tym także z kukurydzą, która tym sposobem zmieniła się w kukurydziane płatki. Niedługo potem bracia Kellogowie założyli fi rmę Battle Creek Toasted Corn Flake Company, która później zmieniła nazwę na Kellogg Company, i na kukurydzianych płatkach zbili fortunę.

Kuchenka mikrofalowa KIEDY: 1945 
WYNALAZCA: Percy Spencer

W 1925 r. Percy Spencer zatrudnił się w małej amerykańskiej firmie Raytheon Company, która produkowała urządzenia elektryczne. Wkrótce awansował na kierownika laboratorium rozwoju Raytheonu. Siedziba firmy znajdowała się w pobliżu słynnego Instytutu Technologicznego w Massachusetts (MIT), z którym Spencer nawiązał współpracę. W roku 1941 firma Raytheon zaczęła produkować pierwsze magnetrony, specjalne lampy wytwarzające mikrofale. Spencer koordynował całą produkcję. Ulepszył konstrukcję magnetronu, jego działanie i żywotność.
Rozpuszczona czekolada w kieszeni
W 1945 r. stało się coś, co zmieniło życie Percy'ego Spencera. Kiedy pewnego dnia stał przed magnetronem, rozpuścił mu się w kieszeni czekoladowy batonik. Spencer spróbował ogrzać w podobny sposób popcorn – udało się. Już w 1947 r. firma Raytheon wypuściła na rynek pierwszą kuchenkę mikrofalową do użytku komercyjnego. Pierwszy model miał 2 m wysokości, ważył około 400 kg i kosztował 3000 dolarów. Spencer został wiceprezesem i członkiem rady zarządu firmy Raytheon. Później opatentował jeszcze 150 innych wynalazków.

 Karteczki samoprzylepne KIEDY: 1974 
WYNALAZCA: Arthur Fry

Żółte samoprzylepne karteczki z drobnymi zapisami zaczęły pojawiać się w biurach na całym świecie na początku lat 80. i z miejsca zyskały wielką popularność. Wynalazek powstał przypadkowo w laboratorium jednej z amerykańskich firm zajmujących się produkcją kleju. Zatrudniony tam naukowiec Spencer Silver miał zaskoczyć szefostwo supermocnym klejem, udało mu się jednak stworzyć zupełnie co innego – klej o bardzo słabych właściwościach lepiących. Firma była niezadowolona z jego wynalazku, a Silverowi groziło zwolnienie. Dyrektorzy taki klej uważali za zupełnie niepotrzebny.
Przydał się w chórze
Jeden z pracowników, Arthur Fly, wpadł na pomysł, że taki słaby klej mógłby się jednak do czegoś przydać. Zaczął przyklejać nim karteczki, którymi oznaczał sobie miejsca w śpiewniku podczas prób chóru, w którym śpiewał. Karteczki można było łatwo usunąć, kiedy nie były już potrzebne. Arthur był bardzo zadowolony ze swojego odkrycia, udało mu się także przekonać szefów swej fi rmy, że samoprzylepne i łatwe do usunięcia karteczki kryją w sobie ogromny potencjał. Wyprodukował ich próbną serię, by wszyscy chętni mogli wypróbować ich skuteczność w codziennej pracy. Wynalazek się sprawdził i nie trwało długo, nim ruszyła masowa produkcja. Dziś pod zastrzeżonym znakiem Post-it kryje się o wiele więcej produktów, niż tylko kanarkowożółte bloczki samoprzylepnych karteczek. Firma oferuje ponad 1000 innych produktów, które są dostępne w ponad 100 krajach świata.

Sacharyna, sztuczny słodzik KIEDY: 1879 WYNALAZCA: Constantine Fahlberg

Sacharyna to słodzik, ok. 300 razy słodszy od cukru, który nie dostarcza organizmowi kalorii. Może być stosowana do słodzenia zarówno napojów, jak i potraw. Ludzki organizm nie potrafi jej strawić, dlatego jej wartość energetyczna jest dla nas zerowa. I choć w przeszłości pojawiały się informacje o jej zgubnym wpływie na nasze zdrowie, po długotrwałych studiach badawczych nie potwierdzono związku pomiędzy stosowaniem sacharyny a chorobami nowotworowymi.
Najsłodsza kolacja
Constantine Fahlberg był emigrantem z dawnej Rosji, który pracował na Uniwersytecie Johna Hopkinsa w USA, pod kierownictwem profesora Iry Remsena. Jego zadaniem było analizowanie nowych materiałów. Kiedy pewnego wieczoru młody chemik wrócił do domu i zaczął gotować kolację, zauważył, że na jego palcach kleiło się coś słodkiego. Myślał nad tym całą noc i doszedł do wniosku, że na jego rękach musiało pozostać trochę substancji, z którą pracował w laboratorium tego dnia. Skoro świt pobiegł do laboratorium, by zająć się badaniem tajemniczej substancji. Okazało się, że był to produkt uboczny kwasu sulfobenzoesowego. Ponieważ była wręcz oszałamiająco słodka, Fahlberg nazwał ją sacharyną (od łacińskiego saccharum – cukier). Szybko też udało mu się produkować ją w małych tabletkach, praktycznych i wygodnych w użyciu.


Chipsy ziemniaczane KIEDY: 1853 
WYNALAZCA: George Crum

Pierwsze chipsy ziemniaczane przygotował kucharz indiańskiego pochodzenia George Crum, który pracował w jednym z eleganckich hoteli w amerykańskim miasteczku Saratoga Springs. Pewnego dnia w hotelowej restauracji pojawił się wyjątkowo wybredny klient. Był to Cornelius Vanderbilt, magnat kolejowy, który wciąż narzekał, że jego pieczone ziemniaki nie są dość cienko pokrojone i kilkakrotnie zwracał je do kuchni.
Smażona, chrupiąca zemsta
George Crum miał już tego dość. Skoro chce cienkie plasterki, będzie je miał – powiedział. Ostrożnie pokroił ziemniaki na bardzo cieniutkie plasterki i na krótko włożył je do gorącego tłuszczu, aż zyskały chrupkość i złocisty kolor. Jego zemsta miała nieoczekiwany finał – cienkie chrupiące płatki zyskały ogromną popularność. I choć od tego czasu minęło już 160 lat i dziś do przygotowania chipsów używa się zupełnie innych technologii, tak naprawdę w podstawowym przepisie nie zmieniło się nic. Chipsy nadal robi się z ziemniaków smażonych na oleju roślinnym.
Strona www za darmo dla Ciebie!